Trwające od lat prace zabezpieczające na Tenczynie skłaniają do refleksji nad tym jak mógł wyglądać zamek Tenczyn w okresie swojej świetności. Do czasów nam współczesnych nie zachowały się bowiem żadne wizerunki Tenczyna z tego okresu. Wyjątek stanowi rycina w typie topograficznym wykonana przez Eryka Dahlbergha w 1655 r. i opublikowana w dziele Puffendorfa. Sposób w jaki przedstawia ona zamek Tenczyn nie daje nam jednak pełnej informacji na temat wyglądu obiektu, gdyż rycina ma formę mapy, przez co niewidoczne są interesujące nas detale architektoniczne zamku.

Tym bardziej interesujący jest tekst Grzegorza Orłowskiego który powstał niedługo po wykonaniu prac konserwatorskich obrazu znajdującego się w ołtarzu głównym klasztoru w Czernej.

Pełny tekst poniżej:

Na przełomie 1999 i 2000 r. dokonano konserwacji wielkiego obrazu z głównego ołtarza świątyni OO. Karmelitów Bosych w Czernej. To cenne dzieło sztuki przemówiło do nas żywymi kolorami, ujawniając szereg mało widocznych dotąd szczegółów. Obraz, którego autorstwo przypisuje się Tomaszowi Dolabelli (ok. 1570-1650), przedstawia scenę rozmowy św. Eliasza z Bożym Posłańcem, który zachęca siedzącego na pustkowiu proroka do spożycia niebiańskiego posiłku. Scena ta została opisana w I Księdze Królewskiej Starego Testamentu (1 Krl 19, 4-8).

Autor obrazu umieścił dwie główne postacie na tle scenerii, która jest malarską interpretacją siedemnastowiecznego wyglądu południowej części dolinki, noszącej dziś miano św. Eliasza (lub Eliaszówki) w Czernej. W ten sposób chciał uwspółcześnić biblijną scenę i wkomponować ją w rzeczywisty krajobraz, znany przebywającym w eremie zakonnikom. Oczywiście, nie jest to wizja naturalistyczna, niemniej najważniejsze motywy krajobrazu zostały w niej zachowane, np. skałka, pod którą siedzi św. Eliasz. Należy ją identyfikować z grupą skalną górującą dziś nad zabudowaniami klasztornymi od strony zachodniej. Na wzgórzu zamykającym horyzont (w lewej górnej części obrazu), w pobliżu postaci Anioła, malarz umieścił obiekt warowny, przypominający swoją sylwetką zabudowania zamku Tęczyn w Rudnie. I nie jest to jakieś przypadkowe i fantastyczne przedstawienie, lecz w pełni odpowiada ono realiom topograficznym i ideowej koncepcji obrazu. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że obraz został zamówiony u Tomasza Dolabelli przez Agnieszkę z Tęczyńskich Firlejową, fundatorkę klasztoru w Czernej. Dzieło to powstało przed rokiem 1640.

Z pewnością fundatorka nakreśliła artyście zarys koncepcji kompozycyjnej obrazu i zażyczyła sobie, aby na tym płótnie znalazła się wizja rodowej siedziby Tęczyńskich, w której przyszła na świat w 1578 r. Umieszczenie malarskiej wizji rodzinnego gniazda Tęczyńskich w tle biblijnej sceny nie jest bynajmniej odosobnionym przypadkiem w polskim malarstwie barokowym. Na wielu siedemnastowiecznych i późniejszych obrazach umieszczano w tle przedstawień biblijnych bądź hagiograficznych widoki rzeczywistych kościołów, zamków i miast.

Jaki zamek widzimy na czerneńskim obrazie? Artysta przedstawił dominującą nad całością wieżę Nawojową z barokowym cebulastym hełmem, przypominającym zadaszenie wieży zegarowej zamku królewskiego w Warszawie. W pobliżu wieży Nawojowej dostrzegamy niższą północną basztę zwaną Dorotką (z ozdobnym proporcem na szczycie), basztę północno-wschodnią – Izabellę oraz zarysy bastei północnej czyli tzw. barbakanu. Malarska wizja Dolabelli jest w pewnym sensie schematyczna, niemniej jej szczegółowa analiza może rzucić nowe światło na kształt architektoniczny zamku w Rudnie w czwartym dziesięcioleciu XVII wieku.

Z pewnością jest to najstarszy zachowany do naszych czasów obraz rezydencji Tęczyńskich, na co jak dotąd nie zwrócili uwagi historycy architektury i sztuki.

Zamek Tenczyn w Rudnie rekonstrukcja renesansowy zamek Tęczyńskich Małopolska
Zamek Tenczyn w Rudnie rekonstrukcja renesansowy zamek Tęczyńskich Małopolska

Próby rekonstrukcji sylwetki Tenczyna z okresu jego świetności podjęło się stowarzyszenie Ratuj Tenczyn. Wygląd warowni odtworzono na podstawie  fasad i resztek detalu architektonicznego zachowanych do naszych czasów. Brakujące elementy  zamku (dachy, kopuły wież, krużganki) odwzorowano na podstawie wyglądu zabytków które przetrwały do dziś takich jak Wawel czy zamek w Wiśniczu.