Najstarszym znanym dziś przodkiem rodu Toporów, potwierdzonym przez przekazy historyczne był wojewoda Sieciech – najpotężniejszy polski możnowładca ostatniego 30-lecia XI w. Sieciech pochodził z elit społecznych sprawujących władzę od pokoleń. Jego dziadowie byli najprawdopodobniej przywódcami plemiennymi pogańskich grodów słowiańskich już w czasach przedhistorycznych i książętami w państwie Wiślan. Warowna siedziba Sieciecha znajdowała się we wsi Morawica, położonej kilkanaście kilometrów na zachód od Krakowa, gdzie na wyniosłym wzgórzu otoczonym mokradłami, palatyn wzniósł zamek. Dzięki niezwykłym wpływom, jakie dostojnikowi udało się zdobyć na dworze księcia Władysława Hermana, to on stał się faktycznym kierownikiem spraw państwowych, pod koniec XI w. postrzeganym przez Polaków jako rządca kraju. Od Sieciecha wzięli swój początek Toporowie – najstarszy polski ród rycerski, z którego wywodzili się Tęczyńscy.

Kulisy dojścia Sieciecha do władzy nie są dokładnie znane, zapewne jednak to on doprowadził do buntu, w wyniku którego król Bolesław Śmiały został wygnany z kraju, a tron objął jego chorowity i nieudolny brat – Władysław Herman. Sieciech bez wątpienia górował nad nowym władcą osobowością oraz zdolnościami, dzięki czemu mógł nim z łatwością manipulować. Książę z kolei chętnie powierzał podejmowanie decyzji swojemu wojewodzie, który dzięki temu stopniowo zagarniał władzę w państwie. Palatyn wiedział, że panująca dynastia Piastów cieszyła się ogólnym poważaniem poddanych, stery nad krajem przejmował  więc z wolna, krok po kroku. Nie chcąc wzbudzać niczyich podejrzeń, dążył do tego, by lud powoli oswajał się z jego zwierzchnictwem i zaakceptował jego przywództwo. Zdobytą w ten sposób władzę sprawował w sposób autorytarny, przeciwników pozbywał się, wydając w imieniu księcia wyroki banicji lub zaprzedania w niewolę z błahych nawet powodów, a wolne stanowiska obsadzał wyłącznie swoimi krewnymi. Dzięki temu był w stanie obezwładniać potencjalnych rywali politycznych i zapewnić sobie zaplecze w postaci zależnych od siebie lub sprzyjających sobie osób. Sieciech obnosił się ze swoją władzą, chciał aby była ona dla wszystkich wyraźnie widoczna. Pragnąc ją podkreślić, bił własne monety, mimo że był to przywilej zarezerwowany dla monarchy. Swoje bogactwo i potęgę manifestował również poprzez fundowanie obiektów sakralnych. Jednym z nich była stojąca do dziś kolegiata św. Andrzeja w Krakowie, spełniająca nie tylko funkcje religie, lecz również obronne. Dawała ona Sieciechowi i jego potomkom oparcie militarne w najbliższej okolicy Wawelu.

Sieciech wpływał też na wychowanie synów Władysława Hermana, aby i nimi móc w przyszłości kierować. Łączyły go również bliskie relacje z Judytą – żoną księcia, która w znaczący sposób wspierała nie własnego męża, ale ambitnego wojewodę. Kilkanaście lat rządów Sieciecha i metody ich sprawowania musiały przysporzyć mu wielu wrogów, nieuniknione były rebelie organizowane przez jego przeciwników. Na ich czele stanęli książęcy synowie obawiający się, że rosnący w siłę palatyn, planuje zgładzenie całej dynastii piastowskiej i zagarnięcie tronu. Dołączył do nich również Władysław Herman zmuszony przez synów do odsunięcia od siebie wieloletniego doradcy. Około 1101 r. skazany na banicję wojewoda został wydalony z kraju, a jego dobra skonfiskowane. Po kilku latach wygnania wrócił do Polski, nie uczestniczył już jednak w życiu politycznym. Wojewoda Sieciech dał początek jednemu z najpotężniejszych polskich rodów rycerskich – Toporom, którzy w okresie niespełna 200 lat rozbicia dzielnicowego gęsto rozsiedlili się w Małopolsce. Pamięć o potężnym przodku wzbudzała wśród jego członków poczucie wspólnoty, cementowała wzajemne więzi i przysparzała sił do rozwoju. Stała się ona jednym z kluczowych czynników wspaniałego rozkwitu rodziny, której przedstawiciele przez stulecia obracali się w najbliższym otoczeniu polskich władców i sięgali po najwyższe urzędy w państwie. Fakt pochodzenia od szlachetnego pradziada ułatwił średniowiecznym Toporom wejście w szeregi polskich elit możnowładczych i utrzymanie się w nich przez kilkaset lat, zaś w dobie renesansu pomógł licznym spośród nich w staraniach o zaszczytne tytuły i wyróżnienia budzące w środowiskach arystokratycznych szacunek i poważanie.

Opowieść o Sieciechu znajdziesz w książce Macieja Stępowskiego:

Opowieści o Tenczynie - strona tytułowa

Książka dostępna jest również w następujących sklepach stacjonarnych:

Księgarnia Erato – Galeria Centrum Krzeszowice

Księgarnia klasztoru Karmelitów w Czernej

Księgarnia KSIDE ul. Mickiewicza 5 Chrzanów (okolice rynku w Chrzanowie)